Sukces Pisany Szminką trafia do Bytowa! Jak nasza prezeska udowadnia, że polski przemysł to światowa jakość i nowoczesne przywództwo
Dla nas, w FK Machinery, zapach stali i smarów z maszyn to po prostu codzienność. Ale dziś mamy zupełnie inny, wyjątkowy powód do dumy, którym musimy się z Wami podzielić. Nasza prezeska, Izabela Kołaszewska-Gabor, została właśnie laureatką XVII edycji ogólnopolskiego konkursu „Sukces Pisany Szminką” – i to w jednej z najbardziej wymagających kategorii: Biznes Roku (przychód powyżej 10 mln zł). To nie jest tylko kolejna statuetka do postawienia na półce w gabinecie. To piękne potwierdzenie, że nasza droga z małego zakładu do globalnej marki ma ogromny sens.
Nasza firma opiera się na 50 latach historii i pracy jej założyciela. Kiedy jednak w 2016 roku Izabela oficjalnie objęła stery, postawiła sprawę jasno: zależało jej na pełnej niezależności decyzyjnej. Zdecydowanie odmówiła bycia „papierową marionetką” zarządzaną z tylnego siedzenia. I to właśnie ta odwaga wzięcia na siebie realnej odpowiedzialności została doceniona przez kapitułę konkursu.
Dzięki jej wizji przeszliśmy w firmie prawdziwą rewolucję. Przeforsowane przez prezeskę w 2018 roku wdrożenie zaawansowanego systemu ERP okazało się dla nas zbawienne – zaledwie dwa lata później, w dobie lockdownów, pozwoliło nam to przejść przez kryzys pandemiczny „suchą stopą”, zarządzając procesami bezpiecznie i bez chaosu.
Zwycięstwo w „Sukcesie Pisanym Szminką” to dla nas także dowód na to, że w świecie ciężkiego przemysłu wcale nie trzeba rządzić twardą ręką. Oczywiście, inwestujemy potężne środki w technologię – nasz park maszynowy z robotami spawalniczymi i laserami CNC 3D jest dziś wart ponad 20 milionów złotych. Jednak, jak zawsze powtarza nasza laureatka, te maszyny same z siebie nic nie wyprodukują.
Tworzymy zespół liczący blisko 170 osób. Nasza prezeska nie buduje sztucznych murów między zarządem a produkcją. Zna osobiście każdego kierownika i stawia na otwarty dialog, udowadniając, że nowoczesne, empatyczne przywództwo świetnie sprawdza się w stereotypowo męskiej, przemysłowej branży.
Dlaczego ta nagroda tak wiele dla nas znaczy? Nasze maszyny i ponad 250 modeli osprzętu pracują dziś na polach w 50 krajach – od USA, przez Chile, aż po Nową Zelandię. Prezeska Izabela od lat walczy o to, by udowodnić na rynkach zagranicznych, że znak Made in Poland nie oznacza już zgody na bycie najtańszym dostawcą. Ten sukces to głośne przypomnienie światu, że polska myśl techniczna powinna być traktowana jako synonim najwyższej jakości, pomysłowości i niezawodności.
Jesteśmy dumni z tej nagrody. To dla nas najlepszy dowód na to, że codzienne zaangażowanie naszego zespołu, łączenie rzemieślniczej tradycji z innowacjami i odważne, ludzkie podejście do biznesu po prostu działają!
Rozmowa z Izabelą Kołaszewską-Gabor o Jej ojcu, Lechu Kołaszewskim – założycielu firmy Kołaszewski
Zapraszamy na Targi Agro Show 2019. Znajdziecie nas w sektorze B, stanowisko 264.